Dzień dobry!

Dwa tygodnie temu omówiłam czwarty krok podróży do zdrowia - ustalenie gdzie chcesz być. Jest to pewnego rodzaju ogólna wizja, która sprowadza się do uporządkowania spraw na te, którymi chcesz się zająć i na te, które na razie odkładasz. Jeśli przeoczyłaś ten krok, to poniżej możesz do niego wrócić.

Jeśli się zastanawiasz, dlaczego czwarty krok był 2 tygodnie temu, to przypominam, że tydzień temu odpoczywałyśmy i obchodziłyśmy wiosenny nowy rok 😄

Chcesz być zdrowa - czyli dokładnie co?
krok 5 - Zbuduj intencję

To jest moment, w którym wiesz, że chcesz wyjść na łąkę, ale żeby zacząć tuptać w jej stronę potrzebujesz umieć ją rozpoznać, zauważyć ją wyłaniającą się znad śmierdzącego bagienka. A żeby umieć ją rozpoznać, potrzebujesz mieć dokładny obraz w głowie tego, czego chcesz.

Zwróć uwagę na to, że obraz łąki w głowie pojawia się na bazie tego co chcesz, czyli odczucia. To znaczy, że najpierw potrzebujesz rozpoznać swoje odczucia (chcenie), bo na ich bazie umysł stworzy obraz, do którego zmierzasz.

Bardzo często robimy na odwrót: najpierw budujemy wizję w głowie, a potem staramy się dołączyć do niej uczucia. Ale nie działamy w tą stronę. Dlatego dokładne zbudowanie intencji jest dopiero piątym krokiem, po ogarnięciu swojego chcenia.

“Prawdziwa moc wynika z wiedzy o tym, czego chcesz, czego nie chcesz, i wyraźnego wyrażania tego ”
Leonard Jacobson

Ty już czujesz i wiesz, czego dokładnie chcesz. Jest to niezależne od warunków zewnętrznych, opinii innych, czy ogólnie przyjętych norm. Jeśli czujesz, że na ten moment najważniejsze jest, żebyś zajęła się szukaniem sensu swojego życia, a nie rygorystyczną dietą, to tak jest. Jeżeli czujesz, że obecnie potrzebujesz się rozsypać i nic nie wiedzieć, nie rozumieć, nie ogarniać, to również masz rację - tego potrzebujesz.
Pod warunkiem, że naprawdę jest to Twoje, a nie cudze.

Chcesz tortu i co dalej?

Nie żyjemy w próżni, nie jesteśmy w niej zawieszone. Jesteśmy osadzone w świecie materialnym, fizycznym, w którym doświadczamy różnych rzeczy i sytuacji. Wszystko, co nas otacza i co znajduje się w naszej przestrzeni istnieje, ponieważ tego chciałyśmy (mniej lub bardziej świadomie), a przynajmniej jest nam potrzebne do realizacji tego, czego chcemy.
Kojarzysz ten moment, w którym nagle zaczynasz zauważać wszystkie knajpy, jedzących ludzi i sklepy spożywcze, kiedy jesteś głodna? To jest dokładnie ten sam mechanizm.

Dlatego zanim zaczniesz pędzić w stronę tego, co chcesz, potrzebujesz to dokładnie nazwać i opisać. Po to, żeby Wszechświat (czy jak tam nazywasz Siłę Wyższą) dostarczył Ci to, o co rzeczywiście chodzi.
Na zasadzie: jeśli chcesz gęstych, bujnych włosów, to dodaj że na głowie.

Im dokładniej w tym kroku określisz, o co Ci chodzi, tym łatwiej będzie Ci później, bo od, tego, co zrobisz teraz, zależy co dostaniesz w przyszłości.
Nie straszę Cię, tylko ostrzegam i uprzedzam.

Przecież ja wiem, czego chcę…

Działając po staremu bardzo często zaczynamy od tego kroku (zauważ, że działając po nowemu jesteśmy w połowie drogi!) i pomijamy wszystkie poprzednie. Wydaje nam się, że wiemy czego chcemy, bo przecież chcemy być zdrowe, ale tak naprawdę nikt nie wie, o co dokładnie nam chodzi. Wszechświat również, więc w efekcie wypluwa nam na wierz wszystkie tematy, o które tak naprawdę nam nie chodziło. Między innymi dlatego próby wyzdrowienia poprzez działanie w starym paradygmacie są tak frustrujące i bezowocne oraz wywołują wręcz paraliżujący lęk o przyszłość.

Zbudowanie intencji, czyli skonstruowanie konkretnego zdania, które określa sedno Twojego chcenia, ma 3 zadania:

🧿 Informuje Wszechświat, o tym co ma dostarczyć w Twoją przestrzeń
🧿 Informuje umysł, co ma zauważać w Twojej przestrzeni
🧿 Informuje ciało, po co ma sięgać i przyjmować

To nadaje Twoim dalszym działaniom klarowności, spójności i przejrzystości.
W konsekwencji Twoja podróż do zdrowia zaczyna być spokojna, łagodna, a wręcz przyjemna, ale o tym będzie w kolejnych krokach.
Dzisiaj skupiamy się na samym zdaniu intencyjnym.
A to zdanie składa się ze słów. Słów, które mają swoje znaczenie, symbolikę i energię.

Prosty przykład:
Martwię się o swoje zdrowie vs troszczę się o swoje zdrowie.

Słowo: ‘martwić’ odbiera energię, bo w swojej semantyce oznacza stwarzać martwym, czyli odbierać życiową energię.
Za to słowo: ‘troszczyć’ ma energię budującą, tworzy przestrzeń na opiekę i wsparcie.

Jeżeli słowo ‘zmartwienie’ najlepiej opisuje Twoje odczucia, to NIE chodzi o to, żebyś podmieniła słowo, tylko żebyś nauczyła się CZUĆ troskę zamiast zmartwienia.
Możesz pracować z tym, co naprawdę czujesz, tylko wtedy, kiedy potrafisz to dokładnie nazwać.

Jak wygląda zdanie intencyjne?

Po pierwsze jest krótkie, zwięzłe (max 7-9 słów) i zawiera 3 podstawowe elementy:
🧿Ja - w końcu to dotyczy Ciebie ;)
🧿 Chcę/ Chciałabym - zgodnie z tym na jakim poziomie Drabiny Kreacji jesteś
🧿 opis czego chcę - sedno chcenia

Kiedy całe zdanie intencyjne rzeczywiście bazuje na Twoim odczuciu, tego czego dokładnie chcesz i odzwierciedla sedno, wtedy nie potrzebuje wyjaśnień, czy tłumaczeń. Po prostu wybrzmiewa w nim dokładnie to, co trzeba.

Wtedy Twoja intencja nie brzmi: chcę być zdrowa, bo już wiesz że tak naprawdę to niewiele mówi o tym, czego rzeczywiście chcesz.

🧿 A co jeśli nie potrafisz zbudować takiego zdania, bo nie mieścisz się w limicie słów i wydaje Ci się, że tego, co chcesz nie da się ubrać w jedno zdanie? I w zasadzie to chcesz być zdrowa, ale nie wiesz co to dokładniej oznacza?
To właśnie zauważyłaś swoje bagienko i wracasz do pkt 1 z tym, z czym masz problem i właśnie z tym problemem przechodzisz cały proces 10 kroków.

🧿 Zadanie na ten tydzień

Zbuduj swoją intencję ;)

Za tydzień omówię krok 6 - uważność na to, co przychodzi i pojawia się w związku z Twoją intencją.



Wiola Serwecińska
Doula Zdrowia
660 119 617

Keep Reading