,

Dzień dobry!

Dzisiaj opiszę szczebelek, o którym rzadko mówię. A to dlatego, że jest on dla zaawansowanych wyjadaczy Drabiny Kreacji. Chodzi o poziom deklaracji. - tutaj jest naprawdę dużo wszystkiego: i zaangażowania (Twojego), i Wszechświata, i wszelkiego rodzaju atrakcji.
Ale po kolei (ciuch, ciuch).

Po pierwsze, jeśli chcesz sobie powtórzyć poprzedni poziom, to wystarczy klik w guzik (nie zwracaj uwagi na nazwę artykułu. Program zrobił aktualizację i nie da się zmienić tytułu 😅)

A po drugie, żeby się odnaleźć wizualnie gdzie jesteśmy na całym schemacie, zajrzyj sobie na e-booka:

A po trzecie, jak już mamy wstępy za sobą, to lecimy z tematem

Deklaracja
poziom 5

Poprzedni poziom (intencji) był, jak robienie listy zakupów. Teraz, na poziomie deklaracji, właśnie te zakupy robisz.
Fundamentem szczebla 5 jest stanowcza pewność, co dokładnie (ze wszystkimi możliwymi szczegółami) chcesz dostać, a poziom Twojego zaangażowania jest tak wysoki, że po prostu to realizujesz. Tu nie ma przestrzeni na zastanawianie się i ewentualną zmianę decyzji.

Bardzo podoba mi się opis: składanie zamówienia u Wszechświata, bo dokładnie na tym polega działanie, które tutaj się podejmuje.

W sklepie stacjonarnym bierzesz wózek, wchodzisz do sklepu i wybierasz produkty z półek. Jeśli na liście zakupów masz musztardę (intencja), to teraz jest moment decyzji jaką dokładnie musztardę chcesz kupić. Potrzebujesz zdecydować o wszystkich parametrach:

  • W jakim opakowaniu? W słoiku czy plastikowym pojemniku? Jak w plastikowym, to takim z dziubkiem do wyciskania, czy zatykaną dekielkiem?

  • Jaki poziom ostrości? Ostrą? łagodną? słodką…?

  • Z jakiej firmy? Kotlin, roleski, pudliszki, marka własna biedronki czy lidla?

  • Jak duże opakowanie? Jak najmniejsze, żeby tylko spróbować, czy jak największe, żeby starczyło dla całej rodziny?

Do tego mogą jeszcze pojawić się cechy, które dla Ciebie mają znaczenie:

  • Czy ma być bio/eko?

  • Czy musi być bezglutenowy?

  • Czy powinien mieć jak najprostszy skład?

  • Czy może mieć w składzie cukier?

  • Czy data ważności musi być bardzo odległa?

  • Czy producent jest z Polski?

A to przecież tylko musztarda…

Tak naprawdę Ty te decyzje wszystkie kiedyś podjęłaś, albo podjęli je za Ciebie rodzice, a Ty po prostu dalej się ich trzymasz. Na ty poziomie Ty znasz odpowiedzi na te pytania, albo potrafisz powiedzieć, że dany aspekt nie ma dla Ciebie znaczenia. Jesteś pewna swoich decyzji, bo są one już jakby wgrane do Twojej podświadomości.

Dzięki temu, w sklepie pozostaje Ci do podjęcia decyzja ostateczna: który bierzesz?

Tak naprawdę to na poprzednim poziomie (intencji) uczysz się i doświadczasz rezultatów swoich decyzji: wzięłaś pierwszą lepszą, okazała się za łagodna i teraz już wiesz, że chcesz ostrą.

Jak wybierzesz, to wrzucasz produkt do koszyka i to jest właśnie Twoja deklaracja - deklarujesz, że ze wszystkich istniejących w tym sklepie musztard, kupisz właśnie tą. Podchodzisz do kasy, wykładasz towar i kiedy musztarda zrobi piiip (a w sumie to kasa tak zrobi na widok musztardy), to jedyne co Ci pozostaje, to zapłacić.

I niby możesz złożyć reklamacje, zrobić zwrot towaru (nie każdego), ale z tym jest dużo zachodu.
Ja tak mocno skłaniam się do pracy z poziomu intencji, bo tam po prostu jeśli okaże się, że czegoś nie chcesz, to skreślasz to coś z listy zakupów. Kiedy pracujesz nad zdrowiem z poziomu deklaracji, zwroty to zupełnie inna para kaloszy.

Zwłaszcza, ze zakupy u Wszechświata wyglądają bardziej jak te internetowe - jak coś wrzucisz w koszyk, to zanim zobaczysz co dokładnie przyszło, najpierw za to płacisz.

Tutaj możesz sobie zrobić przerwę i wrócić jutro do dalszej lektury



Jak to przełożyć na zdrowie?

Tutaj nie możesz powiedzieć: chcę być zdrowa. Tutaj musisz dokładnie wiedzieć co to dla Ciebie oznacza, z jakich konkretnie elementów to Twoje zdrowie się składa i jak dokładnie każdy z tych elementów wygląda.

Tutaj musisz być precyzyjna, dokładna i rzetelna, bo rezultat trafi do Ciebie i Ty za niego płacisz (swoją energią, zaangażowaniem, uwagą, przestrzenią). Jeśli zamówisz sobie coś, co jest za duże i niemożliwe dla Ciebie do przyjęcia, bo po prostu nie masz na to przestrzeni i energii, to i tak to dostaniesz, tylko że całkowicie zrujnujesz swój układ nerwowy.

Co robić?

💙 Najpierw wybierz najmniejszy możliwy aspekt swojego zdrowia, którego jesteś w 100% pewna, jak ma wyglądać. Znasz jego koszt (z czego rezygnujesz przyjmując go) i masz zasoby, żeby go ponieść; wiesz jakie jego cechy są dla Ciebie korzystne i dlaczego. Ważne żebyś potrafiła tą jakość opisać innej osobie, tak, żeby ona dokładnie zrozumiała o co Ci chodzi.
Nie powiesz: chcę zjeść obiad. Powiesz chcę dużą porcję makaronu spaghetti z sosem carbonara.
Widzisz różnicę?
Tutaj bardzo przydaje się podział na 6 obszarów życia. Zdrowie masz jedno, ale obszarów, które na to wpływają jest 6. Każdy z tych obszarów ma mnóstwo osobnych tematów. Każdy temat zawiera sporo wątków i aspektów. Wybierz jeden.

💙 Opisz ten aspekt. Napisz najdokładniej jak potrafisz, wymieniając wszystkie możliwe cechy, jakości, koszty, wpływ na inne tematy. Opisz naprawdę WSZYSTKO co jest związane z tym aspektem, a co może mieć znaczenie.
Przypomina mi się tutaj hasło, które usłyszałam kiedyś na warsztatach u Agaty Dąbrowskiej z zamówień do Wszechświata: jeśli chcesz gęstych bujnych włosów, to dodaj że na głowie.
Jeśli masz kogoś zaufanego i ogarniętego, możesz z nim o tym pogadać, żeby ten ktoś zadawał Ci pytania o ten aspekt życia.

💙 Najlepiej to sobie napisać i wrócić po dłuższym czasie.
Jeśli po 1-2 tygodniach czytasz opis i nie wiesz, o co chodziło - to znaczy, że nie wychodziło to z poziomu deklaracji, tylko najprawdopodobniej z poziomu intencji.
Jeśli czytasz to i wiesz o co chodzi, ale masz poczucie, że już tego wcale nie chcesz. Chcesz zupełnie czego innego - to nie powinnaś w ogóle tego tematu ruszać i z nim pracować, bo najprawdopodobniej pochodzi on z poziomu musizmu.
Dopiero jeżeli po ponownym przeczytaniu opisu nadal dokładnie wiesz o co Ci chodziło i czujesz podekscytowanie, nie możesz się tego doczekać (mimo, że wiesz jaki będzie koszt), to znaczy że możesz działać dalej.

💙 Podziel to na mniejsze części. Twój opis powinien należeć raczej do tekstów dłuższych, niż krótszych. Zawiera zapewne szczegóły różnych jakości i mniejszych temacików. Wybierz jeden z nich, albo kilka najważniejszych, które stanowią sedno. Praca nad zdrowiem to nie wyścig, tutaj nic Cię nie goni, ani w ogóle nie liczy się czas. Więc najlepiej przetestować temat na mniejszym kawałku. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, zawsze możesz wrócić i zamówić resztę jakości.

💙 Stwórz deklarację, która będzie opisywać w szczegółach, to co zamawiasz. Deklaracja NIE jest jak intencja. To nie jest jedno proste zdanie. To w zasadzie dokument zamówienia, który powinien zawierać wszystkie informacje dotyczące tego, co zamawiasz.
Jeśli jesteś początkująca, to powinnaś korzystać z szablonu, który zawiera wszystkie niezbędne elementy. To trochę, jak tworzenie umowy - jeżeli piszesz umowę pierwszy raz w życiu, to korzystasz z szablonu. Kiedy będziesz obeznana i zaawansowana w tworzeniu zamówień, to możesz już pisać całkiem po swojemu. W końcu to komunikacja pomiędzy Tobą, a Twoim własnym Wszechświatem, więc jeśli nauczysz się tego specyficznego języka, będziesz mogła tworzyć deklaracje po swojemu.

💙 I to tyle. Potem czekasz na realizację, czyli przechodzisz kroki 7,8 i kolejne z schematu 10 kroków do zdrowia.

Na koniec mam taki apel do Ciebie:
Nie próbuj być na siłę na poziomie deklaracji. Żeby pracować z tego poziomu, musisz być tutaj porządnie osadzona emocjonalnie, czyli mieć w sobie ogromną pewność czego chcesz.
Jeśli rzetelnie pracujesz z poziomu intencji, to sama tutaj wskoczysz po pewnym czasie, albo wypracujesz to co chcesz i wskoczysz od razu na poziom 6.
A jeżeli zdecydujesz się działać, chociaż nie masz pewności - możesz sobie zrobić krzywdę, przeciążyć się i jeszcze mocniej rozchorować.
Praca nad zdrowiem wymaga przede wszystkim szacunku do siebie.

Warsztat uziemiania


Wpadłam na genialny pomysł, żeby zrobić warsztat uziemiania, czyli ćwiczenia, które pozwolą Ci osadzić i ugruntować, to co już zdobyłaś, uzyskałaś i zrealizowałaś.
Dzięki uziemieniu to coś staje się Twoją oczywistą normą, a nie czymś, czego trzeba pilnować, o co się martwić i ciągle na to uważać.

Warsztat odbędzie się w najbliższy czwartek o 17:00
i jest przeznaczony dla osób, które wykupiły dostęp do nagrań webinarów o 10 krokach. Po prostu to uziemienie, to ostatni krok podróży.
Jeśli chcesz uziemić i ugruntować jakąś swoją jakość, a do tego mieć nieograniczony dostęp do ćwiczeń u uziemiać sobie co tylko zechcesz i kiedy zechcesz, to zachęcam do wykupienia nagrań.
(No i w sumie masz jeszcze trochę czasu, żeby sobie nadrobić lekcje związane ze wszystkimi krokami).
Twoja inwestycja to 200zł

Co dokładnie dostajesz w pakiecie?

Opis 10 kroków

10 plików z opisem każdego kroku procesu zdrowienia. Możesz je sobie wydrukować, pozaznaczać, to co dla Ciebie ważne i mieć notatki przy sobie, a nie tylko na komputerze.

Nagrania 10 webinarów

10 godzinnych nagrań. Każde spotkanie o jednym z kroków procesu zdrowienia, do których możesz wracać kiedy tylko potrzebujesz i przerabiać swój proces swoim indywidualnym tempem.

bonusy - ebooki

Dodatkowe materiały w postaci e-booków które również możesz wydrukować i z nich korzystać m.in. ebook o 6 obszarach życia, ebook o Drabinie Kreacji.

bonusy - nagrania

Dodatkowe materiały w postaci nagrań m.in o niektórych obszarach życia, czy spirali potrzeb. Te nagrania pomogą Ci zdobyć zasoby niezbędne do przejścia poszczególnych kroków procesu zdrowienia.

Zadania domowe

Do każdego nagrania otrzymujesz zadanie domowe, które pozwoli Ci przejść do następnego kroku.

Bonusowy warsztat

Jeśli zdążysz wykupić nagrania do 30.07 będziesz mogła wziąć udział na żywo. Jeśli nie zdążysz, to i tak otrzymasz nagranie warsztatu i będziesz mogła uziemiać wszystko, co osiągniesz i zrealizujesz.

Jak za 200zł to prawie jak za darmo 😅



Wiola Serwecińska
Doula Zdrowia
660 119 617

Keep Reading