,

Dzień dobry!

Dzisiaj mój ulubiony szczebelek 💙 Jest ulubiony, bo jest najfajowszy. Tu nie ma z czym dyskutować 😀.
Ale zanim go opiszę, omówię i wyjaśnię, chciałabym na wstępie powiedzieć coś ważnego:

Moich treści jest dużo. Ja to wiem i nie zaprzeczam. Piszę do Ciebie 1x w tyg w niedzielę, ale każdy mail, to nie jest pitu pitu, tylko porządna dawka wiedzy do przyswojenia.
Dostaję od Was wiadomości, że rozkładacie sobie moje maile na kilka dni, bo tak na raz to się nie da 😅
I to jest jak najbardziej w porządku.
Tylko, że jak nie potrafisz odpoczywać, zluzować i przynajmniej czasem odpuścić, to się najpierw zmęczysz, a potem zajedziesz. Zwłaszcza, że reszta świata też Cię atakuje masą informacji, które musisz przetworzyć.

Dlatego na wstępie chcę Cię zaprosić na cykl webinarów, na których stworzysz sobie swoją własną instrukcję relaksu (tak, żeby regeneracja działała, a nie żeby dobrze wyglądało).

Pierwszy odcinek cyklu rusza we wtorek o zwyczajowej 17:00. Webinar odbędzie na się YT, więc wystarczy, że we wtorek o 17:00 klikniesz w ten link:

https://youtube.com/live/wDYYh8V7zCg?feature=share

Jeśli chcesz stworzyć swoją własną instrukcję odpoczywania, ale 17:00 to nie jest dla Ciebie najlepsza pora, to zapisz się przez stronę. Po zapisie dostaniesz nagranie i będziesz mogła obejrzeć webinar później.

Tyle słowem wstępu, a teraz lecimy z tematem.

Tydzień temu poznałaś pierwszy z wyższych szczebelków, na którym już pracuje się bezpośrednio nad zdrowiem, ale tam jeszcze nie ma sprawczości, więc jest trochę drętwo. Jeśli nie miałaś okazji sobie poczytać, albo chcesz sobie przypomnieć, to kliknij poniżej i wróć do artykułu o poziomie marzenia.

A dzisiaj bierzemy się za intencję, czyli poziom idealny do pracy. Tutaj jest nie za ciężko, nie za lekko, lecz w sam raz. Zajrzyj sobie na e-booka żeby odnaleźć się wizualnie na schemacie:

Intencja
poziom 4

Zaczniemy od opisu stanu emocjonalnego, który mamy na tym poziomie. Co tutaj czujesz?
CHCESZ być/mieć/ dostać, a to znaczy, że masz świadomość, że jeszcze tego nie masz. Z naciskiem na JESZCZE. Nie wpadasz w poczucie braku, czy panikę, że tego nie ma. Po prostu widzisz, że jeszcze tego nie ma i traktujesz to tylko jak zwykłą informację o zastanej rzeczywistości. Coś na zasadzie:
Skończyła się musztarda.
Acha, ok, to trzeba będzie kupić.
To co na tym poziomie jest super ważne, a czego nie ma na poziomie marzenia, to poczucie, że masz WSZYSTKIE niezbędne zasoby do tego, żeby to coś zrealizować, albo możesz te zasoby w łatwy sposób zdobyć.

Pamiętasz, jak przy poczuciu braku opisywałam afrykańską wioskę, w której nie ma wody? Na poziomie 4, jeśli nie masz wody, to dokładnie wiesz, co musisz zrobić, żeby tą wodę mieć. Załóżmy że masz remont i dlatego nie masz wody. Co potrzebujesz zrobić?

  • pójść do sklepu i kupić 5l baniaczki na zapas.

  • wezwać fachowca, który podłączy wodę i usunie awarię

  • opracować plan oszczędnego gospodarowania wodą

To nie jest tak, że Ty chcesz i to samo się zrealizuje.
O nie!
Ty wkładasz w to swoją pracę, zaangażowanie i uwagę.

I w tym miejscu pojawia się nam kilka ważnych wątków:

💙 Po pierwsze - musizm obiektywny.
Być może zwróciłaś uwagę, że wyżej napisałam, że wiesz, ci MUSISZ zrobić. I być może pomyślałaś ‘zaraz, zaraz, ale musizm, to jest poziom -2, pod powierzchnią gruntu i co on tutaj w ogóle robi?
A no to nie jest ten sam musizm. Tamten podziemny to był subiektywny, a ten jest obiektywny. Jak go rozpoznać?

  • Pochodzi z wnętrza
    To jest poczucie, które wychodzi z Ciebie. To Ty czujesz, że właśnie to musisz, żeby zrealizować swoją intencję. Dla innych ludzi na pierwszy rzut oka może to być nieracjonalne, albo zupełnie nielogiczne. Stanowczo nie jest to żaden przykaz odgórny. Możesz np. powiedzieć, że jak Ty nie masz wody, to wcale nie musisz kupować 5l baniaczków, tylko musisz podejść do sąsiada, żeby Ci pożyczył wodę. I to jest jak najbardziej ok, bo to Twój własny musizm.

  • Jest związany z intencją.
    Często mówimy skrótowo: muszę X, ale w musizmie obiektywnym, tam jest ukryta intencja, której po prostu często nie wypowiadamy. Całość brzmi mniej więcej tak: Chcę X, więc muszę Y. Skończyła się musztarda, chcę jutro zjeść kiełbaski, więc muszę skoczyć do sklepu.

  • Nic się nie stanie, jak go nie zrealizujesz
    Zero spiny i presji. Jak nie podjedziesz do sklepu, to po prostu zjesz kiełbaski z ketchupem. Albo pojedziesz do sklepu, ale zapomnisz kupić musztardy - luz, kupisz następnym razem. Nie ma Twojej ulubionej musztardy? Podjedziesz do innego sklepu, albo wybierzesz inną. Zero spiny i presji.

  • Inni też tak muszą
    każda osoba dokładnie z tym samym zestawem zasobów i tą samą intencją musi dokładnie to samo. Takim zestawem intencji i zasobów, które każdy z nas ma takie same, to jest wola życia i biologia ciała. Każdy z nas żyje ponieważ ma wolę życia (intencja życia). Każdy z nas ma też ciało i każdemu człowiekowi wątroba oczyszcza krew, a nerki filtrują mocz. Nie ma ludzi, którym mózg trawi, a tarczyca wytwarza insulinę - bo każdy z nas ma taką samą biologię. No i wracając do intencji, żeby żyć (utrzymywać i realizować intencję życia), każdy z nas musi: oddychać, dostarczać pokarm, pić. Nie ma człowieka, który powie ‘ja nie muszę oddychać’

💙 Po drugie - posiadanie zasobów

Napisałam wyżej, że na poziomie intencji masz zasoby, lub możesz je w łatwy sposób zdobyć. Więc jak w końcu? Masz je, czy nie?
Chodzi o to, że w swojej takiej całkiem osobistej, prywatnej przestrzeni możesz nie mieć wszystkich zasobów pod ręką, ale są one dostępne szerzej i wystarczy po nie sięgnąć.
Wracamy do musztardy:

  • Jeśli masz wszystkie zasoby, to na wieść, że musztarda się skończyła, idziesz do spiżarki i otwierasz kolejny słoik. Musztarda jest w Twoim zasięgu, masz ten zasób. Uwaga! włożyłaś pracę i zaangażowanie, bo w końcu odkręciłaś ten słoik 🙂

  • Jeśli nie masz wszystkich zasobów, ale możesz je łatwo zdobyć, to po nową musztardę musisz skoczyć do sklepu. Wkładasz trochę więcej zaangażowania i pracy, ale jest to dla Ciebie łatwe i naprawdę proste, bo sklepy są, musztarda w każdym sklepie jest. Nawet jeśli nie masz samochodu, to możesz podjechać tramwajem albo autobusem. Skorzystanie z zasobów, które pomogą Ci zrealizować intencję są po prostu dostępne i jest to kwestia tylko skorzystania z nich.

💙 Po trzecie - proszenie o pomoc

No i znowu być może zwróciłaś uwagę, że kiedy opisałam przykład braku wody, to powiedziałam, że musisz wezwać fachowca. No i może zapaliła Ci się lampka czerwona ‘przecież o tym, że korzystamy z cudzych jakości i umiejętności, są niższe poziomy, zwłaszcza +2 on mi to da. O co tu chodzi?’
Rozróżnianie ‘proszenia o pomoc’ od ‘oczekiwania ratunku’ jest tutaj super ważną umiejętnością. Tutaj, na poziomie 4 nie oczekujesz, że ktoś Cię uratuje i że MUSI to zrobić, bo Ty chcesz. Tutaj po prostu, na luzie i bez presji (luz i brak presji sponsorują ten odcinek) korzystasz z jakości, narzędzi i umiejętności, które inni dają z własnej woli i co ważne - zachodzi tutaj równa wymiana energetyczna.
Jeśli dzwonisz po fachowca, on przyjeżdża, naprawia, a Ty mu płacisz, to to jest korzystanie z pomocy.
Jeśli błagasz sąsiada, żeby przyszedł i popatrzył na awarię, bo przecież jest facetem i powinien się znać, to NIE jest proszenie i korzystanie z pomocy, tylko oczekiwanie ratunku.

Tutaj możesz sobie zrobić przerwę i wrócić jutro do dalszej lektury
(chociaż, polecam, żebyś zajrzała jeszcze na sam koniec, na bonusy i niespodzianki)

💙JAK PRACOWAĆ Z POZIOMU INTENCJI?💙

W zasadzie o tym jest 10 kroków do zdrowia, co dokładnie, krok po kroku wyjaśniam na nagraniach ostatniego cyklu (serio zajrzyj na sam dół po bonusik 😁). Tutaj przedstawię sytuację skrótowo (jak na mnie, dodajmy).

Poziom intencji jest bardzo przyjemny w odbiorze, bo czujesz czego chcesz i dostajesz w swoją przestrzeń wszystkie niezbędne zasoby. Dzieje się tak, ponieważ jeszcze nie do końca wybrałaś czego konkretnie chcesz (jest kilka możliwości i wariantów), a Wszechświat Ci sprzyja i dostarcza zasoby pod wszystkie możliwości.
Tak naprawdę tworzenie intencji - zdania intencyjnego opisującego, czego chcesz, jest jak robienie listy zakupów.
Na liście piszesz: musztarda. Nie decydujesz jeszcze czy to będzie ostra, łagodna, miodowa, francuska czy czeska. Nie decydujesz w tej chwili jakiej firmy musztardę kupisz. Na ten moment decydujesz CO chcesz, a nie jakie to dokładnie będzie. Na ten wybór przyjdzie czas później (znaczy za tydzień, kiedy będę opisywać kolejny szczebelek).

To co napiszesz na swojej liście (jakie zdanie intencyjne stworzysz) uruchamia proces zaangażowania, czyli chce Ci się iść do sklepu i kupić tą musztardę.

W temacie zdrowia trzeba mieć więcej uważności niż przy zakupach spożywczych, bo to są całkiem nowe jakości i zanim się je zdobędzie, to trzeba umieć je przyjąć, posprzątać śmieci, żeby zrobić im miejsce (znowu odnoszę się do 10 kroków).
Ale i tak to, co najsuperowsze na tym szczebelku, to to, że te zasoby, które są Ci potrzebne do realizacji po prostu się pojawiają (nie tak całkiem same, bo Wszechświat o to dba) i czekają aż z nich korzystasz i masz automatycznie włączone zaangażowanie.
To jest naprawdę niebywałe, jak moje klientki wskakują na poziom intencji i piszą mi, że nawet nie zwróciły uwagi kiedy zaczęły realizować to co chciały, bo w zasadzie samo się jakby zadziało. No tak właśnie działa inencja.
Nie musisz robić sobie planów, harmonogramów, przypominajek… Po prostu działasz, bo wszystkie Twoje części, tak samo jak Ty, chcą żebyś to zrealizowała.
A Wszechświat?
On tylko odpowiada na Twoje odczucia. Twoje odczucia informują: mam wszystkie zasoby do tego, żeby to zrealizować.
Więc Wszechświat mówi: acha, ok. I dostarcza zasoby, które są gotowe do skorzystania.

To, co w pracy z intencją jest super ważne, to że masz jeszcze przestrzeń, czas i możliwość, żeby zmienić to, co chcesz. Jest troszkę ciaśniej i wyraźniej niż na poziomie marzenia, ale i tak nadal jest sporo miejsca. Zanim dotrzesz do sklepu możesz zdecydować, że jednak weźmiesz ketchup. Możesz skreślić z listy coś, co stwierdzisz, że jednak nie jest Ci potrzebne. Możesz zawrócić do domu i wcale nie wchodzić do sklepu.

Przy pracy z intencją nad zdrowiem, to jest całkowicie normalne, bo dopiero się siebie uczysz, poznajesz i dopracowujesz komunikację ze sobą i ze Wszechświatem. Po czasie, kiedy będziesz już doświadczona, to zdrowotna praca z intencją serio staje się tak prosta jak kupowanie musztardy. Ale powtórzę - do tego trzeba doświadczenia, czyli ćwiczenia, testowania i powtarzania (no i znowu odsyłam do 10 kroków)

Bonusy i inne niespodzianki

Nie byłabym sobą, jakbym znowu czegoś nie wymyśliła 😁

Obiecałam, że 15.07 we środę pojawi się pierwszy odcinek podcastu Elementarza Długozdrowia. Przypadkiem pierwszy odcinek pojawił się wcześniej, ale drugi, taki już całkiem merytoryczny pojawił się zgodnie z planem więc jeżeli masz ochotę, to zapraszam do wysłuchania

Podcast znajdziesz na

  • YouTubie

  • Spotify

  • Apple pdcasts

  • Amazon music

Warsztat uziemiania


Wpadłam na genialny pomysł, żeby zrobić warsztat uziemiania, czyli ćwiczenia, które pozwolą Ci osadzić i ugruntować, to co już zdobyłaś, uzyskałaś i zrealizowałaś.
Dzięki uziemieniu to coś staje się Twoją oczywistą normą, a nie czymś, czego trzeba pilnować, o co się martwić i ciągle na to uważać.

Warsztat odbędzie się we czwartek 30.07 o 17:00
i jest przeznaczony dla osób, które wykupiły dostęp do nagrań webinarów o 10 krokach. Po prostu to uziemienie, to ostatni krok podróży.
Jeśli chcesz uziemić i ugruntować jakąś swoją jakość, a do tego mieć nieograniczony dostęp do ćwiczeń u uziemiać sobie co tylko zechcesz i kiedy zechcesz, to zachęcam do wykupienia nagrań.
(No i w sumie masz jeszcze trochę czasu, żeby sobie nadrobić lekcje związane ze wszystkimi krokami).
Twoja inwestycja to 200zł

Co dokładnie dostajesz w pakiecie?

Opis 10 kroków

10 plików z opisem każdego kroku procesu zdrowienia. Możesz je sobie wydrukować, pozaznaczać, to co dla Ciebie ważne i mieć notatki przy sobie, a nie tylko na komputerze.

Nagrania 10 webinarów

10 godzinnych nagrań. Każde spotkanie o jednym z kroków procesu zdrowienia, do których możesz wracać kiedy tylko potrzebujesz i przerabiać swój proces swoim indywidualnym tempem.

bonusy - ebooki

Dodatkowe materiały w postaci e-booków które również możesz wydrukować i z nich korzystać m.in. ebook o 6 obszarach życia, ebook o Drabinie Kreacji.

bonusy - nagrania

Dodatkowe materiały w postaci nagrań m.in o niektórych obszarach życia, czy spirali potrzeb. Te nagrania pomogą Ci zdobyć zasoby niezbędne do przejścia poszczególnych kroków procesu zdrowienia.

Zadania domowe

Do każdego nagrania otrzymujesz zadanie domowe, które pozwoli Ci przejść do następnego kroku.

Bonusowy warsztat

Jeśli zdążysz wykupić nagrania do 30.07 będziesz mogła wziąć udział na żywo. Jeśli nie zdążysz, to i tak otrzymasz nagranie warsztatu i będziesz mogła uziemiać wszystko, co osiągniesz i zrealizujesz.

Jak za 200zł to prawie jak za darmo 😅



Wiola Serwecińska
Doula Zdrowia
660 119 617

Keep Reading