,

Dzień dobry!

Tydzień temu poznałaś najniższy poziom w schemacie Drabiny Kreacji®, czyli ten który dąży do minus nieskończoności podziemnej. Jeśli nie miałaś okazji poczytać, lub chcesz sobie przypomnieć, to możesz kliknąć poniżej w guziczek.

I zanim przejdziemy do kolejnego poziomu, to chciałabym Ci pokazać Drabinę Kreacji® w całej okazałości, co jakoś mi umknęło tydzień temu 😄 . Tak więc, z delikatnym opóźnieniem, oto przed Tobą e-book o Drabinie Kreacji®. Znajdziesz w nim nie tylko cały schemat, ale też podstawowy opis każdego szczebelka.

A teraz możemy przejść do rzeczy:

Musizm subiektywny
poziom -2

Nadal jesteśmy pod powierzchnią gruntu, jeszcze nie udało się nam wyleźć na powierzchnię. Co się tutaj czuje?
💙 Muszę
💙 Powinnam
💙Nie wolno mi
💙 Nie powinnam
💙 Nie mogę

I uwaga!
Tutaj NIE chodzi o słowa, których użyjesz, ale o to, co naprawdę czujesz. Jeśli czujesz, że musisz, ale nauczyłaś się, że nie wolno (kolejny musizm!) używać słowa ‘muszę’ i stosujesz wygibasy słowne, żeby tylko go nie użyć, to i tak liczy się to, co czujesz.

Myślę, że nie muszę (heh) tłumaczyć Ci jak to jest czuć, że musisz najpierw ogarnąć sprawy wszystkich ludzi dookoła, albo że teraz jeszcze nie możesz się sobą zająć, bo milion innych rzeczy jest ważniejsze…

Najbardziej zauważalnym rezultatem bycia (emocjonalnie) w tym miejscu jest to, że nie dajesz sobie szansy na uzyskanie efektów, ponieważ nie podejmujesz niezbędnego działania. Nieważne ile rozwiązań będzie wokół Ciebie - przecież Ty to wszystko wiesz!

Jeśli coś chcesz - znajdziesz sposób.
Jeśli czegoś nie chcesz - znajdziesz powód.

No i to jest właśnie to miejsce, gdzie są tylko powody. Musizm nie pozwala Ci się zająć swoim zdrowiem.

Drugi wymiar musizmu, to druga skrajność. Żeby być zdrowa (dojść do zdrowia, lub go utrzymać) MUSISZ:
💙 wstawać wcześnie rano
💙 pić suplementy i adaptogeny
💙 zdrowo się odżywiać (bez wyjątków!)
💙 ćwiczyć co rano jogę
💙 jeździć do pracy na rowerze
💙 pić wodę z cytryną na czczo
💙 pić ocet
💙kupować i zajadać błonnik za 300zł
💙 chodzić przynajmniej 3x w tygodniu na siłownię
💙 być na permanentnej diecie
💙…. <dorzuć co tam chcesz>

I jednocześnie NIE WOLNO CI:
💙 Jeść cukru
💙 spędzać zbyt dużo czasu przed ekranem
💙 stresować się
💙 żyć w biegu
💙 myśleć tylko o sobie
💙 myśleć tylko o innych
💙 jeść przetworzonych czy gotowych posiłków
💙 przeciążać się
💙jeść jajek przed 12:00
💙łączyć pomidorów i ogórków
💙

Gdyby zebrać do kupy wszystkie rady, co musisz, a czego Ci nie wolno, żeby osiągnąć zdrowie, to wyszła by z tego niezła komedia.
Niestety, specjaliści, którzy pracują w starym paradygmacie zdrowia dobrze wiedzą, jak wzbudzić w Tobie poczucie musizmu, żeby Ci się wydawało, że ich sposób to jedyna nadzieja i jedyne słuszne rozwiązanie, które powinnaś zastosować, jeśli chcesz być zdrowa. Jak nie chcesz stosować takich metod, to znaczy, że wcale nie zależy Ci na zdrowiu!

Jeśli jesteś na poziomie musizmu, to wchodzisz w takie manipulacje, jak w masło. A przecież zupełnie nie o to chodzi, żeby ktokolwiek Ci mówił, co masz robić, tylko o to, żebyś była zdolna sama to poczuć.

Czasami, kiedy zmęczymy się naszym poczuciem musizmu, wchodzimy w tryb:

NIC NIE MUSZĘ. WSZYSTKO MOGĘ!

No i znowu, to nie do końca tak wygląda. Są rzeczy, działania, jakości, które rzeczywiście musisz np. musisz oddychać, jeść, pić i inne takie 😉 To są działania związane z musizmem obiektywnym (obiektywnie rzecz biorąc, serio musisz je robić), ale nim się zajmiemy za kilka tygodni, bo on należy do…. poziomu intencji.

Dzisiaj zajmujemy się musizmem subiektywnym, czyli wtedy, kiedy tylko się nam wydaje, że to co wymyśliłyśmy, to niezbędna konieczność.

Jak rozpoznać musizm subiektywny?

💙 Inni wcale nie muszą
Jeśli znajdziesz choć jedną osobę, która powie ‘a ja nie muszę’, to znaczy że jesteś w tym temacie na poziomie -2.
Musisz wypijać garść suplementów, żeby uzupełnić wszystkie niedobory, bo z jedzeniem przecież się nie da? Zaskoczę Cię - ja nie muszę.

💙 Czy ktoś przez to zginie?
Ogólne założenie jest takie, że MUSISZ, bo inaczej stanie się coś niewyobrażalnie złego i umrzesz albo Ty, albo ktoś bliski. No i zasadnicze pytanie: jak nie ugotujesz mężowi obiadu, to on serio umrze z głodu, czy ogarnie na tyle, żeby pójść zjeść do knajpy albo sam sobie coś ugotuje?
Jeśli bezpośrednio nikt przez Twoje działanie lub jego brak nie zginie (lub nie stanie się realna krzywda), znaczy że to tylko Twoje ego ma dziwne zapiski w swoich notatkach i masz zbyt wygórowane poczucie własnej sprawczości (to tak pół żartem 😉 )

💙Kto Ci to powiedział?
Jeżeli Twoje poczucie musizmu pojawiło się przez przekonywania innych, to nie chcę Cię martwić, ale to ściema, bo to ich przekonania, a nie Twoja prawda. Mama mówiła, że nie wolno się złościć, że trzeba być skromnym, nie wychylać się i być posłusznym? Kiedyś usłyszałam zdanie, że depresja to nagroda za bycie grzecznym. Ogólnie wiele dolegliwości jest ‘nagrodą’ za przebywanie w musizmach.

Jeśli chcesz być zdrowa, ale Twój emocjonalny stan to musizm subiektywny, to będzie Ci towarzyszyć ogromna frustracja, jakby cały Wszechświat sprzyjał Ci w tym, żebyś przypadkiem nie zrealizowała swojego celu i nie była zdrowa. Kiedy tylko, będziesz chciała pójść w kierunku zdrowia, będą pojawiały się kryzysy, pożary do ugaszenia, najbliżsi będą na Ciebie liczyć. Będziesz przytłoczona ilością spraw, tematów, sposobów, metod, ludzi i w ogóle wszystkiego.
Szczerze mówiąc, musizm to mój najNIEulubieńszy poziom Drabiny Kreacji®


Co możesz zrobić jeśli w jakimkolwiek aspekcie, temacie i wątku, jesteś na tym fantastycznym poziomie Drabiny Kreacji ®?
Przesiej to, co czujesz, że musisz przez 3 sita, które napisałam wyżej

💙 Czy wszyscy ludzie na ziemi tak muszą?
💙 Czy ktoś przez to zginie?
💙Czy sama to wymyśliłaś?

Kiedy uświadomisz sobie, że NIE, nikt przez to nie zginie, inni wcale tak nie muszą i nie, nie wymyśliłaś sobie tego sama, to pojawi Ci się automatycznie bardzo duży ładunek emocjonalny zwany ‘wkurwem’, który wypcha Cię na poziom gruntu.

Ale o tym będzie za 2 tygodnie, bo za tydzień będzie o tym, że nie wiem. Znaczy serio, poziom -1 nazywa się ‘nie wiem’ i o tym Ci napiszę :)

POLECAJKI

Jesteśmy w okresie pomiędzy Dniem Matki i Dniem Dziecka, więc tak mnie natchnęło, żeby Wam podrzucić (znaczy wyjątkowo bezpłatnie udostępnić) fragment seminarium z programu Odrodzenie w Sieci Zdrowia o agresji w relacji pomiędzy matką i dzieckiem.

Jesli guzik nie działa albo chcesz komuś podrzucić nagranie, żeby sobie obejrzał, to przeklej do przeglądarki ten link
instytutbezowa.pl/dzien-matki

No i oczywiście standardowo przypominam, że we wtorek jest webinar. Będę mówić o budowaniu intencji. Jeśli nie widziałaś nagrań z poprzednich spotkań, to nic się nie szkodzi - jest możliwość uzyskania dostępu.

Krok 5 - zbuduj intencję
Bezpłatny webinar
26.05.26 17:00



Wiola Serwecińska
Doula Zdrowia
660 119 617

Keep Reading